Scottsdale

Saturday, Feb 24th

Scottsdale


Oficjalne motto Scottsdale zapewnia, że to najbardziej zachodnie miasto Zachodu ("The West's Most Western Town"). Całkiem możliwe, że kiedyś rzeczywiście tak było, ale dziś tylko niewielka część tego całkiem nowoczesnego i współczesnego miasta przypomina Zachód. Parterowa architektura na wzór tej z klasycznych westernów kryje dziś głównie galerie sztuki zachodniej i sklepy z kapeluszami, srebrną biżuterią od Navajos i z innymi artykułami "Zachodu". Rzeźby z brązu galopujących kowbojów i mustangów i drogie obrazy olejne kupują głównie bogatsi turyści, ale wzięcie ma tu wszystko (Zobacz mapę).


Galeria Gilbert Ortega, stare centrum Scottsdale Zdjęcie: Patrick Nouhaill


Scottsdale jest z grubsza podzielone na cztery rejony: South Scottsdale (McKellips Road na północ od Thomas Road), Old Town Scottsdale razem z Downtown, Central Scottsdale (od Camelback Road na północ do Shea Boulevard) i North Scottsdale (niektóre mapy przedstawiają nieco inny podział).

Stare miasto (Old Town) ciągnie się wzdłuż Scottsdale Road, od Drugiej Ulicy (2nd Street) do Indian School Road i kilka bloków na wschód i na zachód od tej arterii. Całe stare centrum to zaledwie kilka ulic. Na każdym skrzyżowaniu tej części miasta wiszą na słupach duże okrągłe tarcze z napisem "Old Town Scottsdale" i wizerunkiem kowboja z kapeluszem w dłoni ujeżdżającego dzikiego mustanga. Parterowe budynki nawiązujące architekturą do Old Western można też znaleźć na Main Street, prostopadłej do Scottsdale Rd. Dużo dobrych galerii i sklepów jest też na Piątej Alei (E. 5th Ave.) na zachód od ronda na skrzyżowaniu z N. Marshall Way i kilka bloków na północ od Indian School Road. Prawie cała dzielnica na zachód od Scottsdale Rd. zwana Scottsdale Arts District mieści galerie i pracownie artystyczne, większość otwartych do późnego popołudnia. W każdej z nich jest naprawdę co oglądać, i oczywiście - kupić (ceny nie są jednak na każdą kieszeń). Sklepy wzdłuż Scottsdale Rd., zwłaszcza po prawej stronie ulicy (wschodniej) to w większości sklepy ze wszystkim. Są tu kapelusze, kowbojskie buty, kurtki i dżinsy każdego rodzaju i cała masa najprzeróżniejszych pamiątek, niektóre autentycznie indiańskie, wyprodukowane w rezerwatach, niektóre niestety pochodzą z masowej produkcji chińskiej. Ale są tu też prawdziwe rarytasy. Galerie Gilberta Ortegi, sklepy z pamiątkami i sklepy z butami, w których można prawie napewno znaleźć kształt, kolor i fason tych, które śniły ci się przedwczoraj. Podobny sklep, z co najmniej kilkunastoma tysiącami par kowbojskich butów, z których każda była inna, i z największym asortymentem siodeł, widzieliśmy tylko w Fort Worth w Texasie.

Stare miasto jest zawsze tłoczne i gwarne, a kilka bloków od Scottsdale Road, w dzielnicy nazywanej przez tubylców Entertainment District, można znaleźć dziesiątki barów, restauracji i klubów, oferujących dużo więcej niż tylko dobre jedzenie. Autor artykułu o tym mieście w The New York Times napisał, że centrum Scottsdale - mając na myśli właśnie dzielnicę rozrywki - to "pustynna wersja Miami South Beach, z wielką ilością nocnych imprez i z bogatym życiem hotelowym". I tak rzeczywiście jest, centrum Scottsdale parę bloków na północ od centrum administracyjnego, to rozrywka i zabawa od zmroku do późnej nocy.

Na północ od Indian School Road wzdłuż Scottsdale Road ciągnie się dzielnica sklepów - 5th Avenue Shopping District i Brown & Stetson District. Są tu wszystkie sieci i wszystkie marki i trudno sobie wyobrazić czego nie dałoby się tu kupić. Rzesze turystów po obejrzeniu atrakcji i galerii na Starym Mieście, późnym popołudniem trafiają tu, doradzamy więc (jeżeli planujemy większe zakupy) zjawić się tu wcześniej, na przykład w południe, żeby uniknąć tłoku i kolejek przy kasach.

W Scottsdale, podobnie zresztą jak we wszystkich pozostałych miastach Doliny Słońca, do dziś istnieją duże obszary prawie zupełnie dzikiej i naturalnej pustyni, niezmąconej niczym prawdziwej natury. Cała aglomeracja jest usiana takimi enklawami, najczęściej są to pozostawione w dzikim stanie i nigdy nie zniwelowane wzgórza i pagórki wyrastające nagle w samym środku dzielnicy mieszkalnej albo biznesowej. Niektóre miasteczka odzielone są od siebie takimi właśnie obszarami, które sprawiają wrażenie jakby były oddalone o setki mil od najbliższych ludzkich osad. Część wysoka - czyli centrum z wysokimi budynkami - nie tylko w Scottsdale, ale i w Tempe czy Glendale, to mały, zatłoczony obszar, który przechodzi stopniowo w coraz niższą zabudowę. Jeden z takich na wpół dzikich obszarów to graniczące z downtown Scottsdale pagórki na  północ od ogrodu zoologicznego Phoenix (mieści się tam też Papago Golf Course). Wiele suburbii to skryte wśród drzew i kaktusów parterowe budynki, często w stylu adobe w kolorach natury i przez to prawie całkiem niewidoczne już z niewielkiej odległości. Jadąc ulicą przez taką dzielnicę czasem można nawet wcale nie zauważyć mijanych domów, widać je dopiero z lotu ptaka, albo w GoogleMaps. Na wschód od centrum rozciąga się prawie zupełnie niezagospodarowany, jeden z największych rezerwatów indiańskich w Dolinie Słońca, Salt River Indian Reservation. Przejazd po Pima Road na północ od East McDowel Rd. (równoległa do drogi numer 101) to najlepsza ilustracja Ameryki dwóch światów. Po lewej stronie - zwarta i różnorodna, bogata zabudowa Scottsdale, po prawej - pola kukurydzy i ziemniaków ciągnące się aż do East Doubletree Ranch Road, do ogrodzenia z drutu wyznaczającego granicę rezerwatu.

Stare miasto (które trzeba traktować z lekkim przymróżeniem oka, podobnie jak plany filmowe do słynnych westernów) oraz dzielnica rozrywki, to oczywiście nie wszystko. Scottsdale to bardzo nowoczesne miasto, z muzeami, sztuką, artystami, orkiestrami symfonicznymi i teatrami. Scottsdale można nie tylko zwiedzać, w mieście można wygodnie żyć, jest tu dużo możliwości zawodowych, jest duży rynek pracy, doskonałe zaplecze medyczne. Scottsdale jest stolicą spas, w mieście działa ich co najmniej kilkadziesiąt, w różnych okolicach, oferujących relaks i kuracje każdego rodzaju. Jest tu ogromne zaplecze hotelowe i kilkaset restauracji oferujących każdy możliwy styl kulinarny. Oznacza to nie tylko wprost nieograniczone możliwości wyboru dla turysty, ale również lepsze niż gdzie indziej możliwości zawodowe dla stałych mieszkańców. Dlatego właśnie Scottsdale rozwija się bardzo dynamicznie - chyba nawet bardziej i szybciej niż pozostałe miasta Doliny - i jest magnesem dla tysięcy ludzi z całej Ameryki.

Przez Scottsdale przepływają dwa z kilkunastu kanałów irygacyjnych, zbudowanych na przełomie XIX i XX wieku, Arizona Canal i Central Arizona Project Canal. Zaprojektowany i zbudowany przez inżyniera Williama J. Murphy'ego, łączący Rzekę Słoną z New River i przepływający w samym centrum miasta Arizona Canal, umożliwił powstanie Glendale i Peorii, na północny zachód od Phoenix. Biegnący kilkanaście mil na północ od downtown Central Arizona Project Canal połączył Salt River z Aqua Fria River, niedaleko miejsca gdzie wpada ona do New River i gdzie kończy się Arizona Canal Murphy'ego. Central Arizona Project Canal umożliwił najpierw irygację i rozwój farm na północ od Scottsdale, a później nowych dzielnic miasta wznoszonych na miejscu farm. Odcinek Arizona Canal w downtown jest dziś wielką atrakcją i nazywa się Water Front District. Powstało tu całe centrum biznesowe, a nieco wyżej na północ, drogie osiedla mieszkaniowe. Kanały są świetnie zagospodarowane, po obu stronach biegną asfaltowe trasy dla biegaczy i rowerzystów, przypominajace bulwary nad Wisłą w Krakowie. W weekendy spacerują po nich tłumy mieszkańców miasta.

Północna część Scottsdale, na północ od East Indian Bend Road to najdroższe dzielnice mieszkalne z luźną zabudową. Jednorodzinne domy o najdziwniejszych kształtach kosztują tu po kilka milionów dolarów. Architektura Arizony, zwłaszcza ta nowsza i współczesna, to przysmak szczególny nie tylko dla architekta. Są tu reprezentowane wszelkie możliwe style, choć przeważa adobe i kolory natury, co jest częściowo wymuszone przepisami. Warto tu pojeździć po bocznych uliczkach, rozsiane na setkach pagórków domy naprawdę warto zobaczyć. W tej części Scottsdale nie ma typwych rozrywek "miejskich" - barów, klubów, itd., jest za to bardzo dużo natury, tras pieszych i rowerowych, małych jeziorek i stawów, zwłasza we wschodniej części. Są tu też pola golfowe i stare rancha. Pólnoc miasta to aktualnie najszybciej rozwijająca się część Doliny Słońca. Rozwijany jest tu też największy projekt Doliny pod nazwą Scottsdale Airpark Project, rejon metropolii Phoenix oferujący najwiekszą ilość miejsc pracy. Mieści się tu 2,600 firm i przedsiębiorstw, miejskie lotnisko, Promenada, kompleks sportowy, restauracje, kina i hotele. Łacznie Project zatrudnia ponad 60,000 osób, a zatrudmnienie zwiększa się w tempie 3,000 nowych pracownikow rocznie.


R  E  K  L  A  M  A

Web Analytics