Page map1 map2 map5

Saturday, Apr 20th

Page


Page jest jednym z najmłodszych miast w Stanach Zjednoczonych. Liczące dzisiaj niewiele ponad 9 tys. mieszkańców miasteczko położone jest niezwykle malowniczo na wschodniej krawędzi kanionu Glen, przy samej granicy ze stanem Utah. Page nieprzypadkowo leży właśnie tu, niedaleko od od miejsca gdzie poszukujący możliwości przeprawowych Mormoni znaleźli w miarę dogodne dojście do obu brzegów płynącej w kanionie rzeki Kolorado i uruchomili przeprawy promowe. Kiedy w 1957 roku zapadła kontrowersyjna decyzja o przedzieleniu Colorado River wielką zaporą, szczegłółowe pomiary wykazały, że kanion jest tu najwęższy a jego ściany wystarczająco stabilne (Zobacz mapę).


Most na Glen Canyon Zdjęcie: Bill Morrow


Historia Page zaczęła się w 1957 roku, kiedy Rząd Stanów Zjednoczonych otrzymał od Indian Navajo 24 akry ziemi w zamian za dużo większy obszar w innym rejonie. Był to niezbędny dla realizacji wielkiego przedsięwzięcia kawałek ziemi, na którym w szybkim tempie powstała robotnicza osada jako zaplecze dla robotników pracujących przy budowie tamy na rzece Colorado.
Do wykonania i zarządzania pracami Kongres USA upoważnił Biuro Zagospodarowania Terenów, którego szefem był John C. Page. W czasie prac nad Glen Canyon Dam robotnicza osada rozrosła się i nabrała trwałego charakteru. Dla uhonorowania zasług Johna Page’a, mała tymczasowa robotnicza osada, która stała się miasteczkiem, została nazwana jego imieniem.

Gdyby nie zapora - Glen Canyon Dam - nie byłoby ani Page ani turystyki w promieniu co najmniej kilkudziesięciu mil. Wielkie sztuczne jezioro powstałe dzięki niej, zamieniło jałową pustynię w kwitnący obszar rekreacyjny, przynoszący wielomilionowe dochody nie tylko Page, ale całemu rejonowi jeziora Powell'a w Arizonie i w Utah. Powstałe jako tymczasowy obóz dla ludzi pracujących przy budowie zapory, Page stało się w końcu prawdziwym miastem, żyjącym dziś swoim własnym życiem. Jest uważane za środek Wielkiego Koła (The Great Circle), obszaru, obejmującego części aż pięciu stanów - Arizony, New Mexico, Colorado, Utah i Nevady, od Las Vegas aż po Mesa Verde - oraz północną część rezerwatu Navajos. W Grand Circle leży najwięcej, najbardziej zróżnicowanych parków narodowych, stanowych, monumentów natury i obszarów rekreacyjnych w USA, od Lake Powell w samym środku, po Grand Canyon, Zion National Park, Bryce Canyon, Arches National Park, Vermillion Cliffs, Antelope Canyons, Monument Valley, Canyon de Chelly, Mesa Verde i wiele innych. Wszystkie najważniejsze atrakcje tego obszau przyciągałyby tysiące turystów nawet bez Page, ale to właśnie ono, dzięki zaporze, stanowi dziś najważniejsze miejsce w całym regionie. Trudno oczywiście spekulować co by było gdyby nie było Page, wiadomo jednak, że był to pierwotnie teren leżący w rezerwacie, w którym do dziś prawie wcale nie ma zaplecza dla turystyki, chocziaż właśnie turystyka jest podstawą ekonomii Navajos. W Tuba City i w leżącym na jego obrzeżach Moenkopi jest tylko kilka moteli, prawie cały rezerwat nie jest przystosowany do obsługi turystów. Można przypuszczać, że gdyby nie Page, miejsce nad kanionem rzeki Colorado gdzie powstała robotnicza osada, pozostałoby do dziś niezmienione. Najważniejsze w całej tej rozbudowie zaplecza i infrastruktury jest to, że Page nie spowodowało dewastacji najbliższego otoczenia, najważniejszych monumentów i obszarów, które powinny pozostać w stanie jak najbardziej naturalnym. Wydaje się, że może nawet pomogło uratować wiele najpiękniejszych miejsc od zniszczenia oferując bogate zaplecze w jednym miejscu. Nigdy nie doszło tu do chaotycznej zabudowy i dzikiej urbanizacji jak w wielu innych miejscach, straconych przez to na wielki.

Dziś położone w środku pustyni Page to prężne miasteczko oferujące więcej atrakcji związanych z wodą niż niejedno miejsce nad morzem. Powstałe dzięki zaporze na Glen Canyon Jezioro Powella ciągnie się na długości ponad 180 mil i jest drugim co do wielkości sztucznym zbiornikiem w USA. Jezioro umożliwia dostęp do 96 najpiękniejszych kanionów w Arizonie i Utah (do większości z nich nie można się dostać inną drogą) i jest jednym z najdziwniejszych jezior na świecie. Położone w scenerii nagiej pustyni Lake Powell jest prawie całkiem pozbawione naturalnej roślinności. Woda rzeki Colorado wypełniła strome kaniony i położone wysoko ponad nimi płaskie tereny nie mają prawie wcale dostępu do wody. Tylko wąskie pasy wzdłuż niektórych brzegów jeziora pozwalają na utrzymanie się roślinności, dlatego jezioro wygląda jak z innej planety.

Page to brama do Glen Canyon, Grand Staircase-Escalante National Monument w Utah i do rezerwatu Navajo, oraz centrum letnich sportów wodnych w najdziwniejszej scenerii nagich skał i niespotykanych formacji geologicznych. Lake Powel - drugie co wielkości największe sztuczne jezioro w USA - ciągnie się na długości ponad 180 mil i wlewa się do 96 wielkich kanionóww na pograniczu Arizony i Utah tworząc unikalne fiordy i zalewy. Otoczone górami i kanionami Page to prawdziwa wodna oaza w środku najbardziej fantastycznych formacji skalnych w Północnej Ameryce. Na wschód rozciąga się największy w USA rezerwat Indian Navajo i mały, leżący wewnątrz kraju Navajo, rezerwat Hopi z Tuba City, Moenkopi i dalej na wschód - Window Rock.


Web Analytics