Krótka historia St. Augustine

Saturday, Feb 24th

Krótka historia St. Augustine


Podróżnik i gubernator hiszpańskiej kolonii Puerto Rico, Don Juan Ponce de León, dotarł po raz pierwszy do Ameryki Północnej w Wielkanoc, 2 kwietnia 1513 r. Wylądował na wschodnim brzegu Florydy i przyłączył odkryte ziemie do Hiszpanii. Nazwał je “Fiesta Florida” (albo "Pasqua Florida"), czyli “Uczta Kwiatów”, jako że przybył tam wczesną wiosną i zastał wybrzeże pokryte tęczowym dywanem kwitnących właśnie polnych kwiatów, jak sądzi część historyków badających pochodzenie nazwy "Floryda". Kwiaty na Florydzie kwitną jednak cały rok, a nie tylko wiosną, a "Pasqua" znaczy nie tylko "uczta", ale też "Wielkanoc". Ponce de León, żołnierz i żeglarz z najbardziej katolickiego kraju w ówczesnej Europie przybył tam wlaśnie wtedy, nazwa odnosi się więc do najważniejszego święta katolickiego, a nie do kobierców polnych kwiatów.


Juan Ponce de León w poszukiwaniu Fontanny młodości Rycina: Courtesy Marald Clark


W ciągu kolejnych 50-u lat Hiszpania wysłała 6 ekspedycji z misjami zasiedlenia Florydy, lecz żadna z nich nie powiodła się. Dopiero w 1564 r. cel ten osiągnęli Francuzi, którzy nad St. John’s River zbudowali fort i założyli kolonię. Zagrażała ona jednak hiszpańskim statkom, które wypełnione cennymi towarami z Ameryki Południowej i Środkowej, wracały do Hiszpani przepływając wzdłuż florydzkiego wybrzeża.


Pedro Menéndez de Avilés


W obliczu zagrożenia król Hiszpanii, Filip II, mianował swojego najbardziej doświadczonego admirała, Don Pedro Menéndez'a de Avilés gubernatorem Florydy i polecił mu skolonizować jej terytorium (zobacz Krótką Historię Florydy). Jego zadaniem było również zlikwidowanie wszelkich pirackich okrętów oraz osadników innych narodowości. Menéndez dotarł do brzegów Florydy 28 sierpnia 1565 r., w dzień Św. Augustyna. Jedenaście dni później 600 żołnierzy i osadników, przy wtórze trąbek i z hiszpańskimi sztandarami, zeszło z pokładów statków na brzeg w pobliżu indiańskiej wioski Seloy. W pośpiechu ufortyfikowali miejsce, które wybrali na osadę i nazwali je St. Augustine. Menéndez niezwłocznie zniszczył francuski garnizon stacjonujący nad St. John’s River i zatopił stacjonujące tam francuskie okręty, w czym pomógł mu wydatnie potężny huragan, który akurat nawiedził rejon bitwy. Mając w rękach kontrolę nad wybrzeżem Florydy, Menéndez przystąpił do kolonizowania półwyspu budujac miasto i misję. Saint Augustine jest najstarszą europejską osadą w Ameryce Północnej. Zostało założone 42 lata wcześniej zanim Anglicy założyli swoją pierwszą kolonię w Jamestown w Virginii i 55 lat przed wylądowaniem Pielgrzymów w Plymouth Rock w dzisiejszym Massachusetts. Ameryka nie zaczęła się więc od Pielgrzymów jak chcą niektórzy autorzy książek do historii, ale o wiele wcześniej i nie na Plymouth Rock, ani nawet w Jamestown.


St. Augustine Rycina: Courtesy Charlie Kennedy


W ciagu następnych 200 lat, utrzymanie St. Augustine było nie lada zadaniem. W 1586 r. angielski korsarz Francis Drake zaatakował i spalił miasto. 82 lata później pirat John Davis zrobił podobnie plądrując je wcześniej, rabując wszystko co wartościowe i zabijając 60 mieszkańców. Gdyby nie odwaga, wytrwałość i silna wiara tych wczesnych bohaterów powracających w to miejsce i uparcie je odbudowujących po wszystkich klęskach, St. Augustine nie przetrwałoby tych burzliwych i krwawych pierwszych lat.

W tym samym czasie kiedy Anglicy zakładali kolonie w Georgii i w obu Karolinach, Hiszpanie rozpoczęli budowę kamiennego fortu broniącego dostępu do miasta, ponieważ ataki z północy stawały się coraz częstsze. Budowa Castillo de San Marcos zajęła 23 lata, lecz od jej ukończenia warownia stała się najważniejszą fortyfikacją broniącą dostępu do St. Augustine. Najpoważniejsze ataki na twierdzę miały miejsce w 1702 roku, gdy angielski gubernator Południowej Karoliny, James Moore próbował zdobyć miasto, oraz w 1740, kiedy zadania tego podjąl się generał James Oglethorpe z Georgii. Żadne z oblężeń nie zakończyło się sukcesem atakujących i Castillo de San Marcos do dziś pozostał nigdy nie zdobytym fortem.


Brama miejskaSt. Augustine Zdjęcie: Wikipedia


Floryda dostała się pod panowanie Anglii na krótki, 20-letni okres, w wyniku cesji. Hiszpania przekazała Florydę Anglii w zamian za odzyskanie Hawany, stolicy Kuby, którą Anglicy zajęli podczas Wojny Siedmioletniej. Anglicy podzielili prowincję na część wschodnią ze stolicą w St. Augustine oraz zachodnią, której stolicą została Pensacola. Okres panowania angielskiego zbiegł się z latami Rewolucji Amerykańskiej, podczas której obie Florydy pozostały wierne koronie brytyjskiej. Gdyby opowiedziały się były po stronie rewolucjonistów, nowe państwo składałoby się z 15 stanów i tyle biało-czerwonych pasów liczyłaby amerykańska flaga. Liczba 13, wszechobecna na pieczęciach, godłach a nawet na banknocie dolarowym, byłaby zastąpiona piętnastką. W 1783 r. na mocy postanowień Pokoju Paryskiego, kończącego wojnę o niepodległość angielskich kolonii, Floryda została zwrócona Hiszpanii. 37 lat później Hiszpanie opuścili ją jednak ostatecznie. W 1821 r. kolonia została "sprzedana" Stanom Zjednoczonym za gwarancję respektowania roszczeń obywateli wobec Hiszpanii na łączną kwotę nie przekraczjącą 5 milionów ówczesnych dolarów. Wbrew powszechnie akceptowanej opinii, Amerykanie nie kupili Florydy, lecz przejęli ją od wycieńczonej i na wpół zbankrutowanej Hiszpanii za kilka podpisów na ozdobnym dokumencie. Żadna transakcja finansowa nigdy nie miała miejsca. Zaledwie kilka miesięcy później Hiszpania straciła wszystkie swoje amerykańskie posesje, a w Ameryce Północnej powstało nowe państwo: Imperium Meksykańskie.

Gdy w 1845 r. Floryda została przyłączona do Unii jako 27 stan, stolicą zostało niedawno założone miasto Tallahassee, zaś twierdza Castillo de San Marcos otrzymała nazwę Fort Marion, na cześć jednego z bohaterów Amerykańskiej Rewolucji. St. Augustine rozpoczęło okres prosperity jednak dopiero wraz z zakończeniem Wojny Secesyjnej. Chociaż Floryda przyłączyła się do Konfederacji Stanów Ameryki, prawie przez całą wojnę St. Augustine okupowały oddziały unijne.


Casa Monica Hotel, przemianowany przez Henry Flaglera na Cordova Hotel. Ca. 1891 Zdjęcie: Wikipedia


Największy rozkwit miasta nastąpił dopiero w ostatnim 20-leciu XIX wieku, kiedy najstarszym miastem w USA zainteresował się multimilioner Henry M. Flagler. Budował on linię kolejową, Florida East Coast Railway, biegnącą wzdłuż wschodniego wybrzeża Florydy z zamiarem poprowadzenia jej aż do Key West i gdy dotarła ona do St. Augustine, Flagler postanowił wykorzystać jego atrakcyjną lokalizację, klimat i obecność wielu wspaniałych zabytków jako atrakcje turystyczne w kampanii reklamowej skierowanej do bogatych mieszkańców północnych stanów. W krótkim czasie zbudowano Hotel Ponce de Leon, Hotel Alcazar, St. Augustine Golf Club, Yacht Club oraz zagospodarowano piękne plaże. Miasto stało się głównym zimowym ośrodkiem wczasowym na Florydzie. Przybycie Henry Flaglera zmieniło oblicze St. Augustine i wyznaczyło kierunek jego rozwoju na wiele lat. W ślad za nim przybyli inni inwestorzy. Jednak nie tylko ludzie wpływali na wygląd miasta. W 1887 i 1914 przez zabytkowe miasto przeszły niszczycielskie pożary, obracając w popiół wiele historycznych budynków, głównie w północnej części miasta. Szczęśliwie dla St. Augustine, władze stanowe prowadzą od roku 1959 systematyczne działania mające na celu zachowanie bezcennych zbytków.

Dziełem Henry Flaglera był też szpital miejski, ratusz i kilka kościołów. Wspólnik Johna Rockefellera, z którym założył i prowadził największą firmę ówczesnej Ameryki, Standard Oil Company, zmierzał jednak dalej na południe, w kierunku Palm Beach, inwestując w kolej oraz infrastrukturę turystyczną. Podobnie jak w St. Augustine, jego przybycie do Miami natychmiast ożywiło to dopiero co powstałe miasteczko. Lata działalności multimilionera historycy nazywają dziś Erą Flaglera.

Najstarsza część St. Augustine została zaprojektowana przez gubernatora Gonzalo Mendez de Canzo pod koniec XVI wieku i reprezentuje klasyczny kolonialny styl hiszpański, z wąskimi uliczkami, kwadratowym rynkiem i piętrowymi budynkami z dużą ilością balkonów. Takich typowych hiszpańskich miasteczek przetrwało na południu USA do dzisiaj kilkaset. Obecnie można w St. Augustine zwiedzić 36 oryginalnych budynków kolonialnych oraz 40 zrekonstruowanych. Jednym z najciekawszych miejsc jest “żywe” Spanish Quarter Museum przy St. George Street, w którym aktorzy przedstawiają życie hiszpańskich kolonistów z XVII wieku.


R  E  K  L  A  M  A

Web Analytics