Galveston

Sunday, Feb 25th

Galveston


Galveston to głównie port, przynajmniej od strony ekonomicznej, choć nie rzuca się to specjalnie w oczy, jak choćby port w Corpus Christi. Dla przybysza z zewnątrz Galveston to przede wszystkim kurort, miejscowość typowo wypoczynkowa, jak Krynica w Polsce, albo raczej Sopot. Wspaniała kolekcja wiktoriańskiej architektury w najlepszym stylu to główny turystyczny atut miasta, ale oprócz tego, Galveston to kilkadziesiąt mil wspaniałych plaż położonych po obu stronach długiej jak makaron koralowej wyspy: od strony stałego lądu na północy, i od strony Zatoki Meksykańskiej (Zobacz mapę).


Grand Dames - Wielkie Damy architektury Zdjęcie Mike Fisher


Swój okres największej prosperity kiedy było najbogatszym miastem Texasu, Galveston ma dawno za sobą, nawet liczba mieszkańców utrzymuje się na tym samym poziomie 60 tysięcy od kilkudziesięciu lat. Ale właśnie na tym polega chyba jego urok: ciche i spokojne uliczki starego centrum, wysadzane drzewami aleje, po których przez całe lato spacerują rzesze turystów nie tylko z Texasu. Galveston to również Moody Gardens, wspaniale zagospodarowane kilkadziesiąt akrów terenów z atrakcjami dla każdego. To również kilka muzeów i co najmniej kilkadziesiąt wartych zobaczenia lub zwiedzenia zabytkowych posiadłości dawnych lokalnych magnatów. Po stronie Zatoki (południowa strona miasta), pomimo zniszczenia większości zabudowań w Wielkim Sztormie w 1900 roku, wiktoriański charakter dawnej zabudowy jest wciąż widoczny. To co przetrwało zostało pieczołowicie odrestaurowane, The Strand i Broadway Street oferują piękną architekturę, mnóstwo restauracji, kafejek i klubów, a w każdy piątek wieczorem ta część miasta ożywa i pojawiają się tu tłumy z pobliskiego Houston, a zimą z całych Stanów. Południowy Texas to miejsce, gdzie zimują co bogatsi Amerykanie i sporo Kanadyjczyków, których stać na kilkumiesięczny pobyt dzięki przyzwoitym emeryturom albo dochodom internetowym.

Galveston to również wszystko to co oferuje nadmorska miejscowość w subtropikalnym klimacie: rafy koralowe, rejsy po zatoce, nurkowanie, morską faunę i florę oraz legendy, opowieści o piratach, stare południowe tradycje i doskonałą regionalną kuchnię.

Prawie wszystkie plaże to miejsca publiczne, dostępne dla każdego. Parking dla samochodu to $5.00, niezależnie od sezonu. Prawie całe wybrzeże Zatoki Meksykańskiej ucierpiało od huraganów Katrina i Ike, ale południowe wybrzeże Galveston najmniej i wszystkie plaże są od dawna czynne. Po drugiej stronie miasta, w okolicy starego centrum (od strony kanału) znajdują się nabrzeża portowe, tam też cumują wielkie statki spacerowe pływające po Karaibach, na Florydę i do Meksyku. Można więc połączyć pobyt w Texasie i nad Zatoką z rejsem karaibskim. Na Nabrzeżu 21 jest kino gdzie można obejrzeć filmy na temat historii Galveston i Wielkiego Sztormu z 1900 roku, oraz bardzo ciekawy firm o słynnym francuskim piracie Jean Lafitte. Tuż obok warte obejrzenia Texas Seaport Museum i odrestaurowany po huraganie Ike żaglowiec Elissa, który jest statkiem-muzeum. Do nabrzeża 19 jest przycumowana wielka platforma wiertnicza, również zamieniona na muzeum.


R  E  K  L  A  M  A

Web Analytics