Krótka historia Amarillo

Saturday, Feb 24th

Krótka historia Amarillo


Amarillo - wymawiane poprawnie powinno brzmieć „amarijo” - to po hiszpańsku żółty, ale nazwę osadzie, zwanej na początku Oneida, nadali Amerykanie a nie Hiszpanie, podobno z powodu żółtych kwiatów porastających okolicę. Dziś już nie wiadomo dlaczego anglosascy osadnicy, nazywający wszystko po swojemu a nawet zmieniający stare hiszpańskie nazwy miejsc i rzek na nowe, angielskie, przemianowali Oneidę w hiszpańskojęzyczne Amarillo. Co równie ciekawe, w regionie, w którym wtedy kiedy miastu nadawano nazwę przeważali mówiący po hiszpańsku Spaniardzi, Amarillo było i jest wymawiane z angielska, tak jak ta nazwa jest zapisana: AMARILLO (amarylou), a nie zgodnie z zasadami wymowy języka hiszpańskiego (amarijo).

Oneida powstała w 1887 roku. Jak bardzo wiele amerykańskich miast, jako przystanek kolejowy linii ”Fort Worth and Denver City Railroad”. Było tu źródło i płaski teren, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Fort Worth w Texasie i Denver w Colorado.
Założycielami osady byli dwaj przedsiębiorcy, Henry Sanborn i Joseph Glidden, którzy wykupili większość ziemi na wschód od pierwotnego przystanku kolejowego i przekonali nielicznych jeszcze wtedy osadników do przeniesienia się na nowe tereny z powodu częstych powodzi w rejonie przystanku. W latach 1890 - 1900 Amarillo stało się głównym punktem na mapie handlu bydłem i jedną z największych kolejowych stacji przeładunkowych na świecie - obok Fort Worth. Praktycznie cały transport bydła z Texasu na zachód, odbywał się właśnie przez Amarillo.

Odkryte w 1918 roku złoża gazu i ropy naftowej spowodowały największy boom ekonomiczny w historii miasta. W 1927 roku rząd federalny wykupił jedną z większych kopalni gazu i ropy i rozpoczął przemysłowe uzyskiwanie helu ze złóż, stając się jedynym producentem tego gazu na świecie aż do lat 50-tych.

W latach 30-tych Amarillo przeżyło największą depresję w swojej historii, a przetrwanie zawdzięcza bazie wojskowej, w której podczas Zimnej Wojny produkowano głowice jądrowe. Od zamknięcia bazy w grudniu 1968 roku znaczenie miasta znacznie podupadło.

Dziś Amarillo to typowe prowincjonalne miasto amerykańskiego Południa, z niewielką liczbą zabytków z przełomu XIX i XX wieku, co wywołuje uśmiech u turysty z Europy, przyzwyczajonego do zabytków tysiącletnich.

Centrum miasta nie posiada typowych dla wielu amerykańskich miast drapaczy chmur, ani szczególnie interesujących muzeów, ale znajduje się tu kilka miejsc wartych zwiedzenia. Klimat okolicy Amarillo jest suchy i raczej pustynny, stepowy, teren jest płaski i pozbawiony obszarów zalesionych. Średnie temperatury w lecie to ok. 26 - 32 stopni Celsjusza i 10 do 15 stopni w zimie. Nigdy nie pada tu śnieg - tak przynajmniej twierdzą turystyczne foldery - ale przelotne opady zdarzyły sie w przeszłości przynajmniej kilka razy, kompletnie zaskakując władze miasta: Amarillo nie posiada bowiem ani jednego pojazdu do odśnieżania. W Amarillo i w najbliższej okolicy mieszka dziś około 200,000 osób, z czego prawie 80% to osoby białe i 6% czarne. Na dawnych ziemiach zamieszkałych przez Apaches, Comanches, Cherokees i wiele innych plemion, żyje dziś zaledwie 0.8% osób pochodzenia indiańskiego.


R  E  K  L  A  M  A

Web Analytics