Wczesna kolonizacja wybrzeża map1 map2 map5

Saturday, Apr 20th

Przewodnik | Wybierz Stan | California | Artykuły | Kolonizacja wybrzeża

Wczesna kolonizacja wybrzeża


Pod koniec lat 60-tych XVII-go stulecia stało się jasne, że wybrzeże Pacyfiku na północ od Baja California, będzie wkrótce jednym z najważniejszych rejonów w całej Nowej Hiszpanii. Coraz częściej pojawiali się tu Anglicy i Portugalczycy, a nawet Rosjanie, dobrze już zorganizowani na Alasce. Zapuszczali się teraz nie tylko wgłąb kraju, na wschód od wybrzeża, ale również na południe, w kierunku hiszpańskiej kolonii w Meksyku. Jeszcze w połowie XIX wieku Rosjanie kontrolowali i rościli prawa nie tylko do całej Alaski, ale do szerokiego pasa wybrzeża Pacyfiku aż do dzisiejszego San Francisco.


Juan Rodriguez Cabrillo w miejscu, które nazwał San Diego. Zdjęcie: Archiwum


Hiszpania oficjalnie włączyła wprawdzie te tereny w skład Nueva España dużo wcześniej, bo już w 1542 roku w następstwie odkrywczej wyprawy wzdłuż wybrzeża Juana Rodriguez'a Cabrillo (który tylko na krótko lądował w Zatoce San Diego), ale przez ponad dwa wieki żyjący tam od tysięcy lat Indianie nie mireli pojęcia, że są poddanymi hiszpańskiej korony. Mniej więcej w tym samym czasie co Cabrillo, wybrzeże badał też były pirat Francis Drake z zamiarem zajęcia nowych ziem dla Anglii, a po nim, w 1602 roku Hiszpan Sebastian Vizcaino i paru innych, ale Hiszpania była przez prawie 160 lat zajęta w Europie i sprawy zamorskich kolonii, na które łakomym okiem spoglądały też inne ówczesne potęgi, zeszły z konieczności na drugi plan. Teraz jednak wyprawy wrogich państw lądowały już coraz częściej bezpośrednio na wybrzeżu należącym przecież formalnie od dawna do Hiszpanii. Tylko czekać aż Anglicy, Portugalczycy, Rosjanie, a może nawet i Francuzi, którzy też przecież mieli potężną flotę i szybko ustanowili swoją silną obecność na wschodzie i w rejonie Wielkich Jezior, zaczną budować własne forty i Alta California zostanie na zawsze stracona. Coś trzeba było zrobić, i to jak najszybciej.

Hiszpanie nie wierzyli, że Francis Drake dotarł do wybrzeża Californi przepływając przez cieśninę Magellana, pomiędzy wąskim cyplem Ameryki Południowej a Ziemią Ognistą, i byli przekonani, że odkrył on wodną drogę łączącą Atlantyk z Pacyfikiem gdzieś na północy, jakąś odnogę Zatoki Hudsona. Postanowili odszukać to połączenie, które zawczasu nazwali Cieśniną Anián. W istnienie drogi wodnej w poprzek kontynentu, wierzyli jeszcze przez co najmniej 200 lat. 5 czerwca 1581 roku franciszkanin Augustin Rodriguez, dwóch misjonarzy, dziewięciu żołnierzy i 16 Indian, wyruszywszy z Mexico City i posuwając się dalej wzdłuż rzeki Conchos, dotarli do Rio Bravo (dziś Rio Grande) niedaleko Presidio w Texasie. Dalej, wzdłuż Rio Bravo, dotarli do dużych skupisk indiańskich na północy. Tylko jeden z misjonarzy-uczestników wyprawy wrócił do Meksyku. Wyprawa ratunkowa Antonio de Espejo potwierdziła, że pozostali uczestnicy zostali zgładzeni przez Indian. Cieśniny Anián nigdy nie odnaleziono.

Pierwsze próby kolonizacji wybrzeża Pacyfiku na północ od Baja California, Hiszpanie rozpoczęli dopiero w 1769 roku, wraz z pierwszą wyprawą Gaspara de Portolá. To on założył misję i Presidio (El Presidio Reál de San Diego - Królewski Garnizon im. św. Jakuba), w miejscu, gdzie 237 lat wcześniej lądował Juan Cabrillo, który wbiwszy tam w ziemię krzyż i hiszpańską flagę, ogłosił przejęcie całego wybrzeża przez Koronę. Portolá dotarł tam lądem od Zatoki Kalifornijskiej i dalej wzdłuż wybrzeża aż do Zatoki Monterey i Zatoki San Francisco. Celem tej czysto wojskowej wyprawy było przepędzenie Anglików i Rosjan i stworzenie dużej strefy buforowej oddzielającej hiszpański Meksyk od ewentualnych kolonii angielskich, które mogły w przyszłości powstać na północy. Przejęte ziemie nazwano Alta California - Górna Kalifornia - w odróżnieniu od nazwy półwyspu California. Ich północną granicę wyznaczył 42 równoleżnik, na wschodzie Alta California graniczyła z prowincją Tejas, a na południu z prowincją Sonora, obejmując dziesiejsze stany California, Utah, Nevada, Arizona, New Mexico i część Colorado.

Gaspar de Portolá ustanowił hiszpański wojskowy bufor, ale przejęte przez niego na rzecz Korony trereny nie zostały wtedy skolonizowane, poza jedynie południową częścią prowincji. Poza kilkoma misjami i fortami, prawie cała nowa prowincja wciąż była zamieszkała głównie przez Indian, a do istniejących już misji i presidios na wybrzeżu docierały drogą morską tylko karawele i szkunery. Dwie pustynie - Mojave i Sonora - uniemożliwiały budowę dobrego traktu i ustanowienie stałego lądowego połączenia Meksyku z nową prowincją i z osadami w San Diego i Monterey, oraz z istniejącymi od ponad stu lat misjami i presidios w Nowym Meksyku (Santa Fe), założonymi jeszcze przez niestrudzonego jezuitę, ojca Eusebio Kino. Jedyne znane połączenie Meksyku z wybrzeżem na północ od półwyspu kalifornijskiego i z istniejącym już San Diego i z zatoką San Francisco, wiodło wzdłuż starej trasy Portoli. Nowa trasa, omijająca pustynie od wschodu i łącząca centrum kraju z wybrzeżem Pacyfiku w Alta California, stała się niezbędna.

8 stycznia 1774 roku, wsławiony już wieloma bitwami z Apaches, wtedy jeszcze kapitan i późniejszy 55-ty gubernator Nowego Meksyku, Juan Bautista de Anza Bezerra Nieto wraz z trzema mnichami, 20 żołnierzami i służbą, oraz z dużym stadem bydła, osłów i koni, wyruszył z Presidio Tubac, w dzisiejszej Arizonie, w swoją pierwszą wyprawę do zatoki San Francisco. Posuwając się najpierw na północ, minął misję San Xavier w Tucson i dotarł do rzeki Gila w okolicy Casa Grande. Tam skręcił na zachód i z biegiem rzeki dotarł do miejsca, w którym Gila wpada do Colorado. Było to jedyne miejsce umożliwiające łatwą przeprawę. Bród na rzece Colorado na terenach należących do Indian Yuma, nazwano Yuma Crossing. Powstał tam później fort o tej samej nazwie, oraz dużo później rezerwat Indian Yuma. Po dotarciu do wybrzeża, wyprawa skręciła na północ i minąwszy misje San Gabriel (dzisiejsze Los Angeles), San Louis Obispo i San Antonio oraz Presidio de Monterrey, dotalrła do Zatoki San Francisco. Droga powrotna zajęła zaledwie 23 dni, a trasa okazała się wygodna, z dużą liczbą strumieni i rzek zapewniających świeżą wodę dla ludzi i zwierząt, oraz z licznymi wioskami przyjaznych Indian Yuma i Pima, dostarczającymi żywność i inne niezbędne artukuły.

22 października 1775 roku de Anza, awansowany w nagrodę za dotychczasowe dokonania do rangi podpułkownika królewskiej armii, wyruszył w drugą wyprawę tą samą trasą. Wzięło w niej udział 240 zakonników, żołnierzy i przyszłych osadników. De Anza zabrał też prawie 700 koni, 385 długorogich texaskich krów i byków i setki sztuk innych zwierząt. Wyprawa dotarła do zatoki San Francisco 28 marca 1776 roku. Zbudowano tam Presidio (fort) de San Francisco i zaraz potem misję o tej samej nazwie, przemianowaną później na Dolores. Wokół tych dwóch centrów powstało niebawem okazałe pueblo, dzisiejsza amerykańska metropolia San Francisco. Trasa ustanowiona przez Juana Bautistę de Anza połączyła prowincje Sonora, Sinaloa, Durango, Zacatecas i stolicę w Mexico City z Alta California i stała się jedną z najczęściej uczęszczanych w koloniach. Wzdłuż drogi powstały nowe puebla, presidios i misje, połączone teraz wygodnym traktem. Na granicy pustyni Sonora niedaleko rzeki Santa Cruz i pomiędzy pueblo Santa Cruz i pueblo La Arizona powstała mała osada, którą nazwano Nogales, co po hiszpańsku oznacza włoskie orzechy. Wielkie gaje tych drzew rosły w Nogales jeszcze niedawno, wycięte w dużej mierze dopiero współcześnie.

Trakt de Anzy był najczęściej uczęszczaną trasą z Meksyku do misji i presidios na wybrzeżu Californi aż do 1781 roku. Druga grupa osadników pod przewodnictwem wojskowego dowódcy i byłego gubernatora Californi Fernando Rivera y Moncada zmierzających do nowej misji San Gabriel niedaleko Los Angeles, zatrzymała się przy brodzie u zbiegu Gila River i Colorado, w istniejącym już presidio (misje San Pedro y San Pablo de Bicuñer oraz Puerto de Purísima Concepción). W czerwcu 1781 roku misje zostały zaatakowane przez Indian Quechan podczas wielkiej indiańskiej rewolty przeciwko Hiszpanom (Yuma Revolt). Załogi fortów i misjonarze, a także przebywający tam wtedy osadnicy z wyprawy Moncady - 103 osoby, łącznie z Moncadą - zostali bezlitosnie wymordowani. 80 osób - głównie kobiet i dzieci - zostało porwanych jako niewolnicy. Pomimo kilku wojskowych ekspedycji karnych, Hiszpanie nie zdołali na nowo otworzyć traktu de Anzy aż do koca 1820 roku. California została znów odcięta od świata i pozbawiona kontaktu lądowego z Nową Hiszpanią i z pozostałymi koloniami na wschodzie. Jedynym sposobem dotarcia do misji i presidios na wybrzeżu była dwumiesięczna wyprawa statkiem.

Dziś trasa de Anzy - Juan Bautista de Anza National Historic Trail - posiada status historyczny i jest na całej długości zarządzana przez National Park Service. Wzdłuż traktu biegnie asfaltowa droga z licznymi przystankami w miejscach, w których zatrzymywał się de Anza. Trasa zaczyna się w Nogales i kończy w San Francisco.


Web Analytics