Glendale

Saturday, Feb 24th

Glendale


Kolorowana mapa miast w Dolinie Słońca wygląda jak fantazyjna mozaika albo dzieło któregoś ze znanych awangardowych malarzy-abstrakcjonistów z początku XX wieku, Kokoshki, Kupki albo Kandinsky'ego. Niezwykłe kształty są dowodem ich nietypowych początków, zagmatwanej historii albo poprostu niezwykłej fantazji ich założycieli (Zobacz mapę).


Centrum handlowe Westgate Zdjęcie: Wikipedia


Administracyjnie, Glendale (na kolorowej mapie zaznaczone na różowo, pomiędzy jasno-niebieskim Phoenix i jasno-zieloną Peorią) to osobne miasto z własnymi agencjami i instytucjami, graniczące "przez ulicę" z Phoenix i innymi suburbiami metropolii. Trudno je jednak odróżnić i gdyby zostały połączone albo stały się częścią Phoenix, tak jak kilkanaście osobnych kiedyś miasteczek wchłoniętych przez to miasto, nie zmieniłoby to niczego, przynajmniej "na oko". Glendale, Peoria, Phoenix, Tempe, Scottsdale, Mesa i pozostałe suburbs - części wielkiej metroplii Phoenix - to jeden wielki organizm miejski, a w każdym razie niewiele różniące się od siebie, sąsiadujące "obszary miejskie". Zwłaszcza dla kogoś z zewnątrz.

W rzeczywistości jednak, miasta Doliny Słońca różnią się znacznie, każde jest w jakimś sensie niepowtarzalne i inne od pozostałych. Nawet osobne kiedyś miasteczka wchodzące dziś w skład Phoenix zachowały swój dawny charakter, tym bardziej więc miasta rządzące się całkiem niezależnie, jak Glendale.

Glendale leży w zachodniej części Valley of the Sun (nazwanej stosownie West Valley) dziewięć mil na północny-zachód od centrum Phoenix w powiecie Maricopa. Powiat kojarzony jest najczęściej ze słynnym i bezkompromisowym, 82-letnim dziś i wciąż pełniącym swoje obowiązki, szeryfem Joe Arpaio wsławionym "drakońskimi" ograniczeniami różnych przywilejów więźniów powiatowego więzienia, na które burzą się liczni obrońcy praw ludzkich. Szeryf Arpaio umieścił setki więźniów w kupionych od armii starych namiotach, w których temperatura latem 2011 r. dochodziła do 145° Fahrenheita (63° C), odebrał im prawo kupowania i posiadania Playboy'a i zmusił do płacenia za kawę. Więźniowie noszą pasiaki i różową bieliznę, co jest wyjątkowo "perfidnym" upokorzeniem więziennych mucho-manów.

City Data podaje, że 1.3% mieszkańców ma polskie pochodzenie. Większość mieszkających tu Polaków to imigranci z pierwszego pokolenia i ich dzieci, którzy przenieśli się do Arizony na fali wielkiego boomu budowlanego w latach 1990 - 2000 z innych miast, głównie z Chicago i z Nowego Jorku. Bezpieczeństwa w mieście pilnuje 372 policjantów mundurowych i 56 pracowników cywilnych.

Glendale zajmuje przestrzeń 56 mil kwadratowych (145 km) i składa się z dwóch wąskich pasków - wschód-zachód i północ-południe - połączonych ze sobą pod kątem prostym. Miejsce to jest przecięte biegnącą pod kątem 45 stopni ulicą Grand. Po Grand Avenue, jadąc na północny-zachód przez Wittmann i Morristown, można łatwo dojechać do westernowego Wickenburga.

Glendale ma trochę atrakcji, ma ładne stare centrum, o którym tubylcy mówią, że jest zabytkowe. Należy to potraktować z przymróżeniem oka, ale downtown jest naprawdę ładne i faktycznie mieści się tu kilkadziesiąt budynków wpisanych do Narodowego Rejestru Obiektów Zabytkowych. Miasto szczyci się też przydomkiem "Stolicy Antyków Arizony" i rzeczywiście, nie brakuje tu sklepów z antykami i ze starociami, zwłaszcza w downtown. Jest tu też sporo dobrych restauracji i wielkie centrum handlowo-rozrywkowe Westgate City Center. Przemianowane niedawno na Westgate Entertainment District, położone na 223 akrach najlepszych działek w mieście centrum liczy 8 milionów stóp kwadratowych powierzchni użytkowej (740,000 m2) i jest największym kompleksem tego typu w całym regionie. Centrum odwiedza ponad 22 miliony osób rocznie. 


R  E  K  L  A  M  A

Web Analytics