Grand Canyon West map1 map2 map5

Saturday, Apr 20th

Grand Canyon West


Zachodnia strona Wielkiego Kanionu - Grand Canyon West - to obszar umowny, podobnie jak Grand Canyon East, którego wielka część leży na terenie rezerwatu Indian Navajo, a tylko brzeg Colorado i część wschodniej skarpy należą do parku federalnego. Na zachodzie, Grand Canyon National Park ciągnie się prawie do granicy z Nevadą, ale mniej więcej od leżącego na północnej stronie rzeki szczytu "Explorers Monument", po południowej stronie rzeki tylko wąski, kilkudziesięciometrowy pas terenu przylegającego do krawędzi Wielkiego Kanionu, należy do parku. Dalej na południe rozciąga się rezerwat Indian Havasupai. Na wysokości Tuckup Canyon, po tej stronie Colorado River, Grand Canyon National Park zwęża się jeszcze bardziej. Od tego miejsca, do parku należy już tylko wąski na kilka lub kilkanaście metrów pas przy samym brzegu rzeki, bez skarpy i krawędzi, oraz północna strona kanionu. Zgodnie z traktatem ustalającym obszar rezerwatu Hualapai, granicę parku od południa wyznacza linia najwyższego historycznie poziomu wody w rzece Colorado, tak samo jak umowa graniczna z Navajos.


Grand Canyon West - Szklany Most Zdjęcie: Dileep Eduri


Rezerwat Indian Havasupai nie ma formalnie nigdzie dostępu do Wielkiego Kanionu ani do rzeki Colorado, granica przebiega bowiem kilkadziesiąt metrów od krawędzi. Do większości punktów widokowych na zachód od Jicarilla Point i Piute Point można się w zasadzie dostać piechotą z Hermits Rest bez przechodzenia przez rezerwat, ale jest to wyprawa dla najtwardszych entuzjastów pokonywania dzikich terenów, Do Grand Thumb Mesa niedaleko Havasu Creek Canyon, na którego dnie leży wioska-stolica rezerwatu, Supai, prowadzi w miarę wygodny trakt, ale przez teren rezerwatu. Formalnie trzeba by więc mieć permit na trekking, ale na trasie nie ma żadnego punktu, gdzie można by go kupić. Punkty widokowe dalej na zachód są od tego miejsca niedostępne, drogę przegradza kanion Havasu. Do wszystkich dobrych punktów widokowych na zachód od Havasu Canyon - i na zachód od rezerwatu Havasupai - można się dostać tylko z terenu rezerwatu Indian Hualapai.

Punkty Widokowe: na zachód od Hermits Rest, ostatniego miejsca na South Rim, do którego można dojść asfaltową alejką, a nawet dojechać bezpłatnym autobusem, zaczyna się obszar, który wygląda dziś tak samo jak milion lat temu. Albo może sto milionów lat temu. Człowiek nie zostawił tu żadnych śladów swojej obecności, tylko w niektórych miejscach głęboko w kanionie przetrwało parę enigmatycznych piktogramów, których znaczenia nikt nie rozumie. Nie wiadomo też kto i kiedy wydrapał je na ścianach jaskiń tuż nad samą wodą rzeki Colorado. Płaska, porośnięta pół-pustynną roślinnością równina zakończona kilometrową przepaścią, jest poprzecinana tu i ówdzie płytkimi zlewiskami sezonowych rzek i strumieni, które pojawiają się tu tylko wiosną i w okresie monsunów we wrześniu i na początku października. Od Hermits Rest do pierwszych dwóch punktów widokowych na granicy z rezerwatem Havasupai jest tylko jeden trakt o długości prawie 24 mil. Dalej, prawie na całej długości rezerwatu Indian Havasupai, którego granica przebiega kilkadziesiąt metrów od krawędzi kanionu, nie ma żadnychd dróg ani nawet ścieżek. Havasupai do dziś żyją na dnie kanionu wyciętego przez wody strumienia Havasu. Przez całe wieki wychodzili ze swojej kryjówki na górę tylko w jesieni, w okresie polowań na wielkie zwierzęta, których mięso i tłuszcz stanowił zapas żywności na zimę. Dalej na północ i na zachód jest jeszcze kilka spektakularnych punktów widokowych, ale eksploracja tej strony kanionu to wyprawa wielodniowa, połączona z biwakowaniem w najdzikszych terenach Ameryki, z zapasami wody i żywności i bez żadnej nadziei na pomoc w razie wypadku albo choroby. Tylko najbardziej doświadczeni wędrowcy zapuszczają się w te tereny. Wyprawa do krawędzi Wielkiego Kanionu właśnie tu, to jak wyprawa himalaistów zdobywających najwyższe szczyty Nepalu.

Hiking: W całej okolicy prawie wcale nie ma żadnych tras ani nawet ścieżek. Nie ma tu dosłownie nic. Gdyby coś ci się stało, nikt ci nie pomoże. Nie wybieraj się w takie miejsca samotnie, tylko większa grupa daje szansę przetrwania. Poza upałem w lecie i mrozem w zimie, największym niebezpieczeństwem pustynnych terenów takich jak ten w pobliżu Wielkiego Kanionu, są sezonowe rzeki zamieniające się w okresie monsunowym w mordercze powodzie-monstra. Hiking w dzikich miejscach oznacza prawie zawsze przekraczanie suchych koryt rzek, które bardzo szybko, za sprawą deszczu kilkaset mil dalej, mogą się stać rwącą rzeką. Flash Floods są jeszcze bardziej niebezpieczne w głębokich kanionach. Burze i ulewne deszcze są bardzo częste od połowy czerwca do końca września. Nie wybieraj się w tym okresie na żadne piesze wyprawy w niedostępne tereny. Musisz zachować szczególną ostrożność w takich miejscach, nigdy nie wchodź do wąskich i głębokich kanionów sam. Na otwartych przestrzeniach, takich jak w okolicy Grand Canyon, bardzo niebezpieczne są burze z piorunami, które są częste latem. Grand Canyon National Park ma najwięcej uderzeń piorunów (wyładowań "typu chmura-grunt") ze wszystkich parków narodowych w USA. Jest ich tu prawie 16 tysięcy rocznie. Dla porównania, Zion ma "tylko" ok. 5,700, a Great Smoky Mountains National Park na pograniczu Północnej Karoliny i Tennessee, "zaledwie" 4,000. Zanim wybierzesz się gdziekolwiek poza bezpieczną okolicę hoteli w Grand Canyon Village (dotyczy to wszystkich parków przyrody), sprawdź prognozy pogody co najmniej na kilka dni naprzód. Pamiętaj o wyposażeniu właściwym dla takiej wyprawy. Zwykłe zwichnięcie nogi może się łatwo stać poważną, zagrażającą życiu kontuzją. Zapoznaj się z topografią i geografią okolicy, nie wychodź bez dobrego kompasu i podstawowych narzędzi, takich jak nóż, zapalniczki, latarka i - co najwazniejsze - wygodne buty i ciepłe ubranie, nawet w lecie.


Web Analytics