El Tovar Hotel map1 map2 map5

Saturday, Apr 20th

El Tovar Hotel


Jeden z ostatnich obiektów wielkiej sieci restauracji i hoteli zarządzanych przez firmę Fred'a Harvey'a, ten hotel-legenda przyciągał nad kanion najznakomitszych gości z całego kraju. Mieszkali w nim prezydent Theodore Roosevelt, Albert Einstein i twórca gatunku "western" Zane Grey, a współcześnie Paul McCartney, prezydent Clinton i Oprah Winfrey. Firma Fred'a Harvey'a, w kooperacji z wielką kompanią kolejową Atchison, Topeka, and Santa Fe Railway, wybudowała łącznie kilkadziesiąt restauracji z pokojami noclegowymi wzdłuż tras firmy kolejowej Santa Fe. Pod koniec lat 1880-tych, co 100 mil torów na trasach firmy Santa Fe istniała restauracja lub hotel z restauracją firmy Fred Harvey Company. Jeden z nielicznych istniejących jeszcze budynków Harvey'a, to kupiony za symbolicznego dolara i wspaniale odrestaurowany przez parę prywatnych właścicieli, La Posada Hotel w Winslow.


el tovar hotel nps


El Tovar Hotel Zdjęcie: National Park Service


Zbudowany w 1905 roku kosztem 250 tysięcy dolarów El Tovar zaprojektował znany chicagowski architekt Charles Whittlesy. Uznano go za najelegantszy hotel na zachód od Missossippi River, a w 1987 wpisano do rejestru Narodowych Pomników Historii. Hotel ma 12 apartamentów i 78 pokoi, nie ma dwóch takich samych, każdy jest inny, inaczej umeblowany i w innych kolorach. Jeden z najładniejszych, z balkonem i pokojem wypoczynkowym, to Zane Grey Suite, od nazwiska słynnego ojca westgernu (zobacz Krótka historia Payson).

Hotel został celowo zaprojektowany w taki sposób, że przez okna w pokojach nie widać kanionu. El Tovar powstał wcześniej, zanim teren kanionu uzyskał najpierw status "Game Preserve" (myśliwskiego obszaru ochronnego) dekretem prezydenta Roosevelta w 1905 roku, a później parku narodowego w 1919. Hotel był jednym z najnowocześniejszych obiektów w tamtych czasach. Był w pełni zelektryfikowany, wszystkie urządzenia elektryczne zasilał hotelowy generator napędzany parową turbiną. W specjalnych wagonach-cysternach dowożono tu wodę do picia z oddalonego o ponad 120 mil Del Rio, a świeże owoce i jarzyny zapewniały własne szklarnie. Hotel prowadził nawet mleczarnię produkującą wyroby z nabiału.


Hotel El Tovar, ca. 1906 r. Zdjęcie: National Park Service.


Firma Santa Fe Railway, która doprowadziła nad kanion linię kolejową i zbudowała stację, planowała początkowo budowę małego hotelu w najbliższym sąsiedztwie stacji. Liczba odwiedzających kanion turystów wzrosła jednak ogromnie w bardzo krótkim czasie dzięki nowemu połączeniu i zamiast hoteliku powstał tu wielki, piętrowy budynek, zaledwie sześć metrów od urwiska. Początkowo zaproponowano nazwę "Bright Angel Tavern", ale nie zaakceptował jej sam Fred Harvey. Wszystkie jego kompleksy hotelowo-restauracyjne nosiły nazwy hiszpańskie, niektóre na cześć słynnych konkwistadorów i odkrywców.


El Tovar, wczesne lata 1920-te. Zdjęcie: National Park Service.


Dla budynku nad Wielkim Kanionem najbardziej odpowiednia wydawała się nazwa "García López de Cárdenas" - od nazwiska odkrywcy kanionu, uczestnika wyprawy Francisco Vásquez'a de Coronado w 1540 roku - ale nazwę tą nosił już inny kompleks Freda. Postanowiono więc nazwać nowy hotel imieniem Pedro de Tovar (albo de Tobar), który pierwszy doniósł o istnieniu wielkiej rzeki i głębokiego kanionu gdzieś na północy. Wprawdzie de Tovar nigdy ich nie widział  na własne oczy, ale słyszał o nich od Indian i to właśnie jego informacje skłoniły podobno Vásquez'a de Coronado do zorganizowania słynnewj wyprawy. El Tovar Hotel był pierwszym z serii schronisk i hoteli zbudowanych przez firmy kolejowe zaraz po doprowadzeniu linii w jakieś niedostępne wcześniej miejsce zamienione na rezerwat przyrody albo na park narodowy. Ogromny sukces obiektów w sieci Fred'a Harvey'a sprawił, że wielkie firmy kolejowe zainteresowały się budową własnych obiektów i sieci hotelowych.


Lobby hotelu El Tovar we wczesnych latach 1920-tych. Zdjęcie: National Park Service.


Przedsiębiorstwa kolejowe przyczyniły się w największym stopniu do popularyzacji turystyki i parków przyrody w USA, zapewniając nie tylko wygodny transport po całych Stanach Zjednoczonych, ale również całe zaplecze w postaci hoteli, restauracji i innych obiektów budowanych specjalnie dla turystów w najmodniejszych miejscach. Drugi boom o podobnym zasięgu miał miejsce dopiero 20-30 lat później, kiedy kolej zastąpiły auta z fabryki Henry Ford'a, a Motor Hotels i wraz z nimi inne niezbędne obiekty, zaczęły się pojawiać na co drugim skrzyżowaniu dróg. Wzdłuż popularnych tras, najpierw kolejowych a później drogowych, powstały wtedy setki nowych miast.

El Tovar jest zapełniony do ostatniego pokoju prawie zawsze, ale nie jest tu aż tak źle jak w Phantom Ranch na północnej stronie, gdzie trzeba rezerwować pokoje na rok naprzód. Zdarza się też, że ktoś rezygnuje z rezerwacji w El Tovar i nagle zwalnia się kilka miejsc. Rezerwacje i opisy pokoi ze zdjęciami tutaj.

Hotel ma dwie sale restauracyjne: główną, serwującą trzy rodzaje posiłków (śniadanie od 6:30 do 10:30 rano, lunch od 11:30 do 2:00 po południu i obiad od 4:30 do 9:30 wieczorem) i drugą, mniejszą salę wychodzącą na wielką werandę, z której można podziwiać najpiękniejsze zachody słońca. W tej drugiej można dostać tylko lekkie posiłki i przekąski oraz drinki, dlatego wstęp mają do niej tylko osoby pełnoletnie (powyżej 21 lat). Goście hotelowi mogą zamówić śniadania do pokoju. Wszystkie posiłki, przekąski i drinki nie są jednak tanie. Rezerwacje stolików i posiłków oraz menus wraz z cenami znajdziesz tutaj.


Web Analytics